Bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię, nadać mu imię i pokochać...
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Plan jest taki...
... że dawno nas tu nie było - dzieci urosły, my coraz starsi. No więc plan jest taki żeby znów zacząć pisać w miarę chociaż regularnie. Właśnie odkryłam na nowo jak fajnie jest wrócić do zapomnianych już wydarzeń :)
wtorek, 15 lipca 2014
W parku linowym
Zeszłego lata z tego co pamiętam do parku linowego nie chodziliśmy - Wojtuś był za mały, Hania natomiast za duża do najłatwiejszej trasy, a za mała do tej trudniejszej. W tym roku otwarto trasę odpowiednią dla dzieci w wieku Hani - poszliśmy więc spróbować. Hania dała radę, Wojtuś też - tylko przy wyjściu jak zwykle był płacz, że za krótko i za mało :)
I tylko jakość zdjęć znowu do niczego - mój aparat ciągle jeszcze był w naprawie :/
I tylko jakość zdjęć znowu do niczego - mój aparat ciągle jeszcze był w naprawie :/
Zaczęło się bardzo poważnie - od zjazdu po (na?) linie :)
- Maaaamooo, no kiedy wleście jaaa?
środa, 25 czerwca 2014
Coś się skończyło...
Pierwszy etap Hankowej edukacji za nami. Uroczystość zakończenia przedszkola panie wraz z dziećmi przygotowały przepięknie - nie tylko wierszyki, piosenki i podziękowania, ale i Polonez na początek :)
Trochę żal, że tak szybko minęły te lata. Duża już ta nasza dziewczynka...
A dla ukochanej Pani zamiast żywych i nietrwałych kwiatków Hania SAMA (ja pomagałam tylko wyciąć wytłoczki z jajek na kwiatki i przykleić gałązki na kartkę) zrobiła takie oto dzieło:
Trochę żal, że tak szybko minęły te lata. Duża już ta nasza dziewczynka...
A dla ukochanej Pani zamiast żywych i nietrwałych kwiatków Hania SAMA (ja pomagałam tylko wyciąć wytłoczki z jajek na kwiatki i przykleić gałązki na kartkę) zrobiła takie oto dzieło:
niedziela, 15 czerwca 2014
sobota, 14 czerwca 2014
Na konikach
W tym roku Krysia, przedszkolna przyjaciółka Hani, zaprosiła dzieci na urodziny do stadniny koni. Zdjęcia niestety kiepskie - oczywiście jak to zwykle bywa w najmniej odpowiednim momencie zepsuł mi się aparat i został mi tylko telefon :/ Ale jak widać - byli i jeździli. Oboje :)
niedziela, 8 czerwca 2014
wtorek, 3 czerwca 2014
Wakacyjnie
W tym roku wakacje zrobiliśmy sobie troszkę wcześniej - wracałam do pracy po urlopie wychowawczym więc wiedzieliśmy, że na wolne w lipcu czy sierpniu nie mam co liczyć. Tak więc w tym roku mieliśmy wakacje majowe - z iście letnią pogodą :)
Gotów do drogi :)
Gdyńskie Akwarium
Centrum Nauki Experyment
Na wiejski piknik z okazji Dnia Rodziny też udało nam się załapać :P
WARMIOLANDIA - gdyby takie miejsce dla dzieci powstało w naszym mieście... Rewelacja!
Siostra czasem się przydaje ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























