wtorek, 8 kwietnia 2014

Zapomniałam wspomnieć, że przedszkolaki witały wiosnę :)

Z reguły dzieci robiły Marzannę z bułek i wrzucały ją do wody "nad kanałem", łabędzie, kaczki i mewy pieczywo wyjadały. Nie wspomnę nawet o moich czasach dzieciństwa, kiedy to robiliśmy Marzannę ubraną w prawdziwe ubrania i wrzucaliśmy ją do morza. Teraz jednak nastały czasy, w których topienie "prawdziwej" Marzanny jest zaśmiecaniem więc topić jej nie wolno (z tym się zgadzam akurat), a ptaków karmić nie można więc topienie "bułkowej" marzanny też odpadło (z tym zgadzam się trochę mniej ;) )

Panie wymyśliły więc, że dzieci powitają wiosnę na głównym placu w mieście - przedszkolaki śpiewały piosenki, recytowały wierszyki, wręczały przechodniom własnoręcznie zrobione karteczki z życzeniami "Szczęśliwej Wiosny" i wprowadziły bardzo pogodny i radosny nastrój. Pogoda dopisała, dzieci zadowolone, mieszkańcy miasta też - znaczy impreza była udana :)












Tyyyyle dzieci było :)  (zdjęcie zapożyczone ze strony iswinoujscie.pl)



piątek, 4 kwietnia 2014

Niechcący na youtube znalazłam :D

Gdzieś mi zniknęła stronka naszego przedszkola, wpisałam więc w wyszukiwarkę nazwę Haniutkowej grupy - i oto co znalazł mi "wujek Google :)





Kto mówi i śpiewa najgłośniej? No :)

poniedziałek, 24 marca 2014

W szkole

Szkoła, do której uczęszczać będzie od września Hania, organizowała Drzwi Otwarte - z przyjemnością skorzystałyśmy z zaproszenia :)
Zabawa była świetna, 2 godziny minęły nie wiadomo kiedy, Hania zadowolona i jeszcze bardziej nie może doczekać się września ;)


Tor przeszkód






"Przyczep ogon osiołkowi" ;)



Łowienie ryb




Kraina "Królewny Śnieżki"


 

 

i przy okazji troszkę pożytecznej wiedzy - ciężko było ale wymasowała dziewczynka fantom :)



Doświadczenia fizyczne




Dekorowanie pierniczków


wtorek, 18 marca 2014

Ciasno się robi ;)


Spryciarze :)

Czego to dzieci nie wymyślą, żeby choć o kilka minut odwlec w czasie moment położenia się do łóżek :)

niedziela, 16 marca 2014

Wykopaliska - na wesoło :D

Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie.

                                                                                                         Julian Ejsmond


Hania :)





Wojtuś :)


 
 

wtorek, 11 marca 2014

Fajnie jest mieć dzieci ;)

Dziś na przykład młodzież wyciągnęła mnie na popołudniowy, prawie wiosenny, spacer po plaży :)



Jak się okazało propozycja spaceru nie była tak do końca bezinteresowna ;)



Kwiatek od Kacperka z przedszkola, z okazji Dnia Kobiet :)



















U dziadków - weekendowo

Ostatni nasz pobyt u dziadków zakończył się niespodziewaną "ewakuacją" do domu przed czasem ze względu na chorobę Wojtka. Dzieci bardzo się stęskniły więc postanowiliśmy pojechać znowu - tym razem udało nam się odbyć wizytę zgodnie z planem, na szczęście :)


- Maaama, a Hania wesła pielsa na dlabinki, łeeee!  ;)












- Wstawaj, koniku! :D




Wnuczęta w komplecie :)